SIERPNIOWY MISZMASZ

Sierpniowy MISZMASZ

Gimnastyka twarzy polega na trenowaniu tych (spośród ponad 70) mięśni twarzy, których na co dzień niemal nie używamy. Skoro gimnastyką można poprawić wygląd ciała, to czemu nie twarzy, pytają twórcy tego sposobu odmładzania. Tematem szerzej zajmę się już wkrótce, dziś kilka ćwiczeń na podwójny podbródek, który jest prawdziwą zmorą dojrzałych kobiet. Pamiętaj, aby każde wykonywać starannie, bez pośpiechu i powtarzać co najmniej kilkanaście razy rano i wieczorem. Efekty nie będą widoczne od razu – zacznij ich oczekiwać po kilku tygodniach. Gotowa? Usiądź lub stań wygodnie i… pocałuj sufit: odchyl głowę do tyłu i mocno cmokaj. A teraz pokaż język, ale tak porządnie, prawie do brody! Na koniec oklepuj podbródek wierzchami dłoni, na przemian, dość energicznie.

kazimierz22

Niedawno opisywałam nordic walking jako idealną dla kobiet dojrzałych formę ruchu. Wyjazd na urlop nie może być pretekstem do przerwania treningów! Przeciwnie, na łonie przyrody spaceruje się bardzo przyjemnie, a nowe nieopatrzone trasy zachęcają do ruchu. Wakacjując w ukochanym Kazimierzu Dolnym zauważyłam dobrze oznakowane trasy nordicwalkingowe. W biurze informacji turystycznej dowiedziałam się, że dla całej „krainy lessowych wąwozów” (moja ulubiona część lubelszczyzny, okolice Kazimierza, Janowca, Nałęczowa, Puław) opracowano propozycje takich tras, o różnym stopniu trudności. Można je znaleźć na stronie internetowej a także stacjonarnie na dużych tablicach. W opisie trasy znajdziemy nie tylko długość w kilometrach i przewidywany czas przejścia, ale także mapę, proponowane miejsca odpoczynku i ćwiczeń przed dalszym marszem, krótki opis tego, co zobaczymy po drodze i po jakiej nawierzchni będziemy maszerować. Idąc wybraną trasą na pewno się nie zgubisz, bo jest oznaczona kolorowymi znaczkami (podobnie jak klasyczne trasy turystyczne). Przykładowo, w Kazimierzu najłatwiejsza trasa, zielona, to spacer prawie sześciokilometrowy, które będzie trwał nieco ponad godzinę. Prowadzi przez dwa wąwozy i polne drogi. Fantastyczny pomysł i na pewno następnym razem wezmę ze sobą kijki!

Zupełnie przypadkowo odkryłam w bibliotece świetną serię książek, którą chciałabym Wam polecić. Cykl o Molly Murphy autorstwa Rhys Bowen to przygody rudowłosej Irlandki w Nowym Jorku AD 1901. Molly jest żywiołowa i bardzo samodzielna. Kiedy przypadkowo udaje się jej rozwiązać kryminalną zagadkę – postanawia zostać prywatnym detektywem. To zajęcie absolutnie nieodpowiednie dla kobiety w tamtych czasach, toteż dziewczyna musi wykazać się nie lada uporem, aby spełnić swoje marzenie. Książki o Molly nie są typowymi kryminałami. Na pierwszy plan wybijają się perypetie sercowe bohaterki, obrazki z niełatwego życia emigrantów w Ameryce i opis przemian obyczajowych z początków ubiegłego wieku. To lekka, odprężająca lektura, a bohaterka jest tak sympatyczna, że nie mogę się doczekać, kiedy zostaną przetłumaczone następne tomy (na razie wydano po polsku pięć z szesnastu).

miszmasz08

Od kilku dni siedzę i oglądam (a raczej słucham) na YouTube bardzo dziwne rzeczy. Ale po kolei. Słyszałyście o ASMR? Autononymous Sensory Meridian Response to takie przyjemne mrowienie wywołane na przykład przez dźwięk czy zapach. Mrowienie połączone z uczuciem przyjemności, a nawet rozkoszy, pojawia się na ogół niespodziewanie i spontanicznie na przykład pod wpływem pięknej piosenki czy pysznego smaku ulubionej potrawy. Okazuje się jednak, że można je także wywołać celowo, co wykorzystują autorzy wspomnianych filmików. Zmysłowym szeptem opowiadają nam miłe bzdurki, imitują odgłosy zakładu fryzjerskiego, a nawet pstrykają folią bąbelkową, przesypują ziarenka grochu albo żują gumę. Oczywiście nie wszystkie te dźwięki są przyjemne dla każdego, ale warto posłuchać, bo jest to niezwykłe acz bardzo dziwne doznanie…

 

Save